Kreatywność to idea, kreatywizm to real.
Marzymy aby to było miejsce gdzie realizuje się marzenia i gdzie można dzięki nim żyć.

Święta to dla wielu jedyna okazja w roku do wykazania się kreatywnością. Mówię tu o prezentach… Co kupujemy? Skarpety czy mapety? Standardy czy awangardy?
I oto nastał czas kupowania prezentów. Dla wielu, czas intensywnego myślenia i szukania, pobudzania neuronów i kreatywności. Dla innych szukania gotowych pomysłów i najłatwiejszych rozwiązań. Co chcielibyście znaleźć pod choinką? Podejrzewam, że prezent, który jest idealny dla was. Coś o czym marzyliście i idealnie trafia w wasze potrzeby. Dostaliście kiedyś taki?
Z drugiej strony, każdy chciałby taki prezent wręczyć i w momencie, gdy ktoś go odpakowuje, zobaczyć na jego twarzy szczęśliwą minę, jak u dziecka.
Kupowanie prezentów to prawdziwa sztuka. Popis kreatywności. W czasach, gdy media każą nam kupić zestaw kosmetyków, ekspres do kawy lub nową komórkę, my musimy znaleźć coś idealnego i wyjątkowego.
Dlatego chciałbym rozpocząć burzę mózgów pt. “ratunku! nie wiem jaki dać prezent!”. Czyli “w czym problem?” Komu nie wiecie co kupić?
Grudzień 7th, 2009 at 9:33 pm
[...] kreatywizm.pl 19:44 Świąteczny szał prezentów… kreatywizm.pl/…9/12/swiateczny-szal-prez… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Grudzień 8th, 2009 at 3:30 pm
Niełatwo kupić prezent komuś, kto w naszym rozumowaniu ma już wszystko albo mógłby sobie kupić dużo więcej niż my możemy mu zaoferować. I tu właśnie potrzebny jest kreatywizm oraz znajomość drugiej osoby – co jej się podoba, co lubi. Sztuką jest dobrać prezent do osoby. Ja staram się nie kupować zestawów i “gotowców”, to chodzenie na łatwiznę
Grudzień 14th, 2009 at 12:38 am
a może to jest tak, że sam prezent jest mniej wazny, że nawet drobiazg pięknie opakowany, z własną historią czy nazwą nabiera znaczenia?
ostatnio daję ludziom dzwonki.
nauczycielka dostała dzwonek do wprowadzania ciszy.
ta, która straciła bliską osobę dostała dzwonek do przywoływania radości życia.
ta, której przytrafił się kryzys życiowy dostała dzwonek do oddzwaniania złego i dodzwaniania dobrego.
na oko – takie same dzwonki,
a przecież jakże różne są ich funkcje!!!
a może to “udziwnianie” wynika tylko z tego,
że brak mi pomysłów na ciekawsze prezenty?!?
Grudzień 15th, 2009 at 5:46 pm
Do gościa-poszłaś/eś na łatwiznę wręczając dzwonki i nadając kreatywne “funkcje”
Tutaj chodzi o odpowiedni prezent, który będzie dobrze przemyślany, a nie “nadany”. Na PEWNO najlepszą cechą na kupno prezentu jest słuchanie, obserwowanie i zapamiętanie tego na co kto zwraca uwagę…