01.16.10

Każdy kto szukał kiedyś pracy, wie jak trudno zostać zauważonym w gąszczu lepszych listów motywacyjnych i cenniejszych CV. Ale na szczęście pracodawcy są ludźmi i też lubią kreatywne rzeczy. Jak ulepszyć CV i List Motywacyjny?
Na początku muszę powiedzieć, że to nie jest artykuł o tym jak napisać CV i LM (skrót o List Motywacyjny bo nie chce mi się tego pisać za każdym razem pełnej nazwy). Piszę o tym jak je podrasować i stuningować aby było zauważone. Nie będę pisać o podstawach – bo w dzisiejszych czasach odchodzi się od schematów. Tak twierdzą specjaliści od HR – wiele z tych pomysłów konsultowałem z kilkoma i mówili, że są świetne a niektóre wręcz genialne.
Po pierwsze, musimy wybrać target czyli naszego potencjalnego pracodawcę i ukierunkować naszą kreatywność w jego stronę. Nie wysyłamy takich samych 40 CV i LM dziennie na maila do wszystkich firm ze stron ogłoszeniowych. Moim zdaniem najlepiej wybrać sobie target - pięć porządnych i ambitnych firm i starać się o pracę właśnie u nich – tak długo aż nas przyjmą.
Kiedy już wybierzemy naszych pracodawców docelowych, musimy zdefiniować czego szukają u kandydatów – czego innego będą wymagać od Testera Prezerwatyw a czego innego od Test Engineer’a. Po za tym, że różne są wymagania to różna jest również otwartość na kreatywność – musimy o tym pamiętać.
Kreatywność wyraża nas samych i rodzi wizerunek człowieka naturalnego, zabawnego, przyjacielskiego, bezproblemowego, odpornego na stres i człowieka z którym chce się pracować – czy brzmi to jak tekst ze standardowego CV? Brzmi, ale czyny mówią głośniej niż słowa.
I etap na kreatywność – pierwsze wrażenie
- Osobista wizyta - nie muszę mówić, że jest to już samo w sobie plusem. Jednak chodzi nam o to aby nas zapamiętano. Możemy zadbać o element naszego ubiory czy wyposażenia, który nie pozwoli im o nas zapomnieć. Masz wpisane w zainteresowaniach gra na gitarze? Czemu nie wziąć jej ze sobą gdy będziesz zanosił CV? Wszystko co jest związane z twoimi zainteresowaniami wywrze na nich miłe wrażenie – bo szybko cie powiążą z twoim zainteresowaniem i na dłużej zapamiętają. Jednak nie muszą to być rzeczy związane z twoimi zainteresowaniami, mogą to być np.: kwiaty dla sekretarki, kolorowa marynarka, wiosło, sanki, deska windsurfingowa – sam wymyśl co pasuje to pracy, którą szukasz. (Jeśli nie wiesz co to może być, zapytaj w komentarzach.) Na tym etapie celem jest zaznaczyć naszą obecność i pozwolić jej być zapamiętaną – wiem wymaga to odwagi ale jeśli nie masz dostać tej pracy to i tak jej nie dostaniesz.
Kolejną rzeczą, o której warto pamiętać, to opakowanie w jakim wręczasz papiery – większość ludzi daje w przeźroczystych teczkach foliowych – to jest standard. Ale standard to dla kreatywisty daleko za mało! Niech chociaż Twoja teczka będzie zielona/niebieska czy nawet różowa – będzie ją widać! Ale jak dla mnie to i tak mało! Czemu nie dać CV i LM oprawionych w oprawy pleksi-glass! Będzie się ewidentnie wyróżniać na stosie papierów innych kandydatów.
- Wysyłanie mailem – do przedsiębiorstw przychodzą mailem setki, jeśli nie tysiące aplikacji o pracę. Twoje muusi by WYJĄTKOWE! Inaczej przepadnie w gąszczu! Pierwszą rzeczą jaką widzi w mailu rekrutujący to… tytuł wiadomości. Jest to część najczęściej niedoceniania i bagatelizowana – a jest w niej tyle miejsca na kreatywność. Jak wygląda standardowy tytuł? Numer ogłoszenia i nazwa stanowiska – to często jest wymagane. Ale wyobraź sobie jak widzisz listę 428 zgłoszeń i wszystkie mają ten sam tytuł – ale jedno ma napisane: Numer ogłoszenia i nazwa stanowiska – ambitny i pracowity miłośnik żeglugi morskiej. Czy to nie jest intrygujące? Aż się nie można doczekać, aż się to otworzy i dlatego otworzą je jako pierwsze! Nie lekceważ tytułu wiadomości!
Kolejnym elementem, na który rekrutujący zwróci uwagę, to treść maila. Czy nie ciekawym byłoby wysłać jakiegoś śmiesznego demotywatora w treści wiadomości? Piosenkę? Link do ciekawego filmiku – który skojarzy się rekrutującemu z tobą w pozytywnym świetle? Sama treść również może być kreatywna – nie kopiuj tu LM, ale napisz coś miłego i szczerego o firmie.
Następne miejsce, na które zostanie zwrócona uwaga to nazwa załączników, tu zdecydowanie można użyć kreatywności. Nadaj sobie jakiś tytuł, napisz coś o sobie, twoją pasję, element z CV, na który chcesz aby zwrócili uwagę np. Szczepan Bentyn – mistrz świata i okolic.doc albo Bartek Bilicki – zaraz za Szczepanem.doc. Pozwól kreatywności zadziałać!
- Nie dostarczać – pokazać – można również zawiesić gigantyczne CV i LM tak jak to zrobił Łukasz Jakóbiak w Warszawie przed drzwiami zakładu, w którym chcemy pracować:

To pierwszy artykuł na ten temat. Następnym razem opiszę etap redakcji. Ciąg dalszy nastąpi… a tym czasem jestem ciekaw twoich pomysłów na kreatywne dostarczenie CV i LM. Napisz w komentarzach.
Notki PREMIUM
- Jak napisać CV i List Motywacyjny cz.2
- kreatywne spojrzenie
Styczeń 16th, 2010 at 4:51 pm
[...] kreatywizm.pl przed chwilą Jak napisać kreatywne CV i list motywacyjny cz.1 kreatywizm.pl/…isac-kreatywne-cv-i-list-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Styczeń 16th, 2010 at 6:09 pm
podoba mi się ta gitara
albo inne wiosło…
bo kwiatki dla sekretarki już niekoniecznie…
kiedy zobaczyłam plakaty Ł. Jakóbiaka
to najpierw spodobało mi się i pomyślałam:
“Hej, ludzie! zatrudnijcie go!”
ale potem przyszła refleksja,
że takie CV jest totalnie nieekologiczne
(hmmm… niewiele jest pomysłów ekologicznych
my po prostu tak nie myślimy – JESZCZE)…
Myślę też, że może bardziej niż na pracy
Ł.J. zależało na sławie więc postarał się o swoje 15 minut.
ale dość narzekania!
myślę, że nawet w koszulce rzuca się w oczy
wydruk na kolorowej kartce
że gdy ktoś pisze o swoich zdolnościach plastycznych
to mógłby coś narysować, dokleić czy tp.
oswoić przestrzeń kartki by nie była taka nieskalana…
chociaż gdyby ktoś pisał, że zbiera znaczki,
to nie radziłabym ich naklejać na cefałkę…
ale tak to już jest z kreatywnością
(ups! przepraszam, ;-D) Z KREATYWIZMEM
że nie ma wyjść oczywistych i dla wszystkich.
Styczeń 16th, 2010 at 7:51 pm
taak kreatywne CV, kreatywne portfolio, kreatywna autoprezentacja/promocja. Nawet jak nie dostaniemy tej pracy to może pracodawca opowie o Tobie znajomym grubym rybom
Styczeń 19th, 2010 at 9:35 pm
myślę, że warto zaryzykować szczególnie teraz gdy mamy rynek pracodawcy i to on może sobie wybierać i przebierać ile chce…
Styczeń 20th, 2010 at 1:00 am
zastanawiam się nad jedną rzeczą…
kreatywizm i kretynizm znaczą coś innego
chociaż podobnie się kończą…
ale czasem jak już ktoś pomyśli ale nie przemyśli
to wychodzi mu coś tak idiotycznego,
że co prawda łamie granice i konwenanse
ale właśnie takie, jakich łamać się nie powinno.
np. mozna spróbować wejść do dyrektora
ubranym jedynie we własne CV,
ale dla mnie nie jest to kreatywne
tylko niesmaczne…