Kreatywność to idea, kreatywizm to real.
Marzymy aby to było miejsce gdzie realizuje się marzenia i gdzie można dzięki nim żyć.

Każdy właściciel firmy chciałby, aby tysiące ludzi mówiło o jego produktach – a najlepiej pozytywnie. Chciałby aby polecali sobie nawzajem właśnie jego produkty. Chcesz wiedzieć jak wywołać epidemię Twojego produktu?
W roku 1990 na amerykański rynek weszła seria luksusowych samochodów ze stajni Lexusa. Tuż po ich wprowadzeniu wykryto dwie drobne usterki w modelu LS400. Były one łatwe do usunięcia ale pomimo tego wymagały ściągnięcia aut z rynku do warsztatów. Lexus stanął przed problemem, bo za swoje filary przybrał sobie jakość i niezawodność. A tu nagle trzeba ogłosić, że we flagowych modelu znajdują się usterki. Lexus jednak wykorzystał to wyzwanie i dzięki niemu znacznie wzmocnił swoją pozycję na rynku. Jak?
Większość firm umieszczała notkę o usterce w prasie i wysyłała pocztą powiadomienie do właścicieli – to owocowało pogorszeniem wizerunku firm. Jednak Lexus postanowił rozwiązać problem inaczej. W dniu ogłoszenia prasowego, zadzwonili do wszystkich właścicieli aut. Umówili najdogodniejsze terminy napraw, a każde naprawione auto oddawano umyte i z pełnym bakiem paliwa. Do salonów sprzedaży wysyłano przeszkolonych mechaników, którzy naprawiali auta na miejscu. W jednym przypadku mechanik musiał polecieć z Los Angeles na Alaskę.
Może wydaje się, że tak drobne usterki nie wymagały, aż takiej troski producenta. Jednak Lexus znał swoich klientów. Jako nowa marka na rynku, miał niewielki udział – Lexusami jeździło wtedy zaledwie kilka tysięcy osób w USA. Większość z nich to ludzie, którzy znali się na dobrych, markowych samochodach. Dla których samochody to temat do rozmowy z przyjaciółmi i którzy wybrali Lexusa bo byli znawcami – wymagającymi klientami.
Nadmierna troska spowodowała, że klienci zaczęli chwalić się wszystkim jak wspaniałe mają samochody. Dzięki temu wśród potencjalnych klientów rozeszła się sława Lexusa i to jak dba o klienta. A u już posiadanych klientów firma wzmocniła swoją opinię – wręcz czuli się dumni z posiadanego samochodu. Który z przedsiębiorców nie chciałby takiej opinii?
Kreatywność w biznesie polega na tym, że gdy chcemy wywołać epidemię medialno-marketingową naszym celem nie powinno być dotarcie do wszystkich potencjalnych odbiorców – ale znalezienie sposobu na dotarcie do tzw. mawenów czyli pasjonatów rynku. Ludzi, którzy znają się na naszym towarze, którzy lubią o nim rozmawiać. Maweni to osoby, które bardzo szybko, naturalnie i co najważniejsze, skutecznie rozprzestrzeniają informację po rynku. Podchodzą poważnie do produktu i znają go jak mało kto. Cieszą się one zaufaniem i naturalnie są uznawane, za osoby, które wybierają dobry produkt.
Pomyśl czy znasz jakiegoś mawena, który zna się na ubraniach i modzie? Znasz kogoś, kto pomoże ci wybrać samochód? Doradzi, gdy będziesz chciał kupić komputer czy komórkę? Kogoś kto powie ci na jaki film warto iść do kina albo w jakim klubie można się dobrze bawić.? A może sam jesteś jakimś mawenem?
Masz przedsiębiorstwo? Chcesz takiego marketingu? Napisz do mnie na szczepan[at]kreatywizm.pl a może razem uda nam się znaleźć drogę na dotarcie do twoich mawenów.
Styczeń 23rd, 2010 at 11:06 pm
[...] kreatywizm.pl przed chwilą Kreatywność w biznesie 2 kreatywizm.pl/…0/01/kreatywnosc-w-biznes… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Styczeń 23rd, 2010 at 11:09 pm
to jest to! mam dosyć teorii.. trzeba to sprawdzić
Luty 3rd, 2010 at 9:36 pm
no to się zdecyduj, człowieku!
chcesz pracować na własny rachunek, czy wciąż szukasz pracy w Brainshake?!?!