Mój kreatywny brat! (cz. 1)

Są rzeczy, których musimy uczyć się bardzo długo – np. języka chińskiego, programowania w asemblerze, gry na skrzypcach, czy też medycyny. Są także dyscypliny, które nie są takie trudne, o ile się ma dobrego nauczyciela, lub odrobinę zacięcia np. obsługa komputera, gotowanie, jazda na rowerze. Zdecydowanie mniej jest rzeczy, których możemy się nauczyć od… dzieci.
Już Jezus Chrystus powiedział w ewangelii wg Mateusza:
„Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios. Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios. A kto przyjmie jedno takie dziecię w imię moje, mnie przyjmuje” (Mateusz 18:3-5).”
Zatem jest coś, czego możemy nauczyć się od dzieciaków. Zatem możemy brać ich w pewnych dziedzinach za ekspertów. Zatem… możemy, mimo, iż brak im tytułów, nazywać ich profesjonalistami. W czym nasi mali mentorzy się specjalizują? więcej »

