Kreatywność to idea, kreatywizm to real.
Marzymy aby to było miejsce gdzie realizuje się marzenia i gdzie można dzięki nim żyć.

trening kreatywności pierwszego stopnia

22.01.2010

trening kreatywności I stopnia, kreatywność, tłamsiciele
“Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi” – tymi słowami wypowiedzianymi przez Alberta Einsteina rozpoczyna się przygoda z kreatywnością pracowników pewnej warszawskiej firmy. Mowa tu o treningach kreatywności I stopnia.

Nie ma dwóch identycznych warsztatów. W każdej sesji uczestniczy wiele ciekawych osób o różnych poglądach i w różnym wieku, które chętnie dzielą się swoimi poglądami, wiedzą i doświadczeniem. Na treningi może przyjść każdy, kto tylko ma chęci, aby stać się bardziej kreatywnym i zmienić swoje spojrzenie – nie tylko na siebie – ale i otaczający nas świat. Inspiracją dla utworzenia treningów, były podpatrzone w firmie IDEO. Mistrzowskie treningi tego typu, gdzie w trakcie spotkań korzysta się z różnorodnych technik, które rozbudzają kreatywność. Trening I stopnia trwa ok. 2 godzin, a programem jest bardzo zbliżony do tzw. burzy mózgów. Głównym celem warsztatu jest wygenerowanie bardzo dużej ilości różnego rodzaju niestandardowych pomysłów, ale i również przekonanie uczestników, że absolutnie KAŻDY bez względu na wiek, płeć, status stołeczny czy też zajmowane stanowisko może być bardziej kreatywny.

W czasie treningu uczestnicy zapoznają się z pojęciem kreatywności aby następnie skupić się na tzw. Tłamsicielach pomysłów – czyli zwrotach, które prowadzą nieuchronnie do stłamszenia pożytecznej idei, a przy okazji niestety tego – kto ją zgłosił. Poniżej zamieszczam kilka przykładów takich morderców refleksji, aby każdy z Was mógł się zastanowić jak często je słyszy, tudzież stosuje w swoim życiu codziennym.

Przykładowa lista Tłamsicieli pomysłów:
• Nie walczmy z wiatrakami.
• Bądźmy realistami!
• Bądźmy praktyczni więcej »

Szyfr Dextera

20.11.2009

stawiam piwo temu, który powie co robi ten kod
Ten wpis dedykuję wszystkim programistom, a w szczególności programistom-kreatywistom :)

Pewnego dnia znudzony kolejnymi rekordami w “Deluxe Ski Jumping” (pamiętacie?) wygrzebałem z jakiegoś CD-ACTION grę, która się nazywała “ANAGRAM” (lub “ANAGRAMY”). Ku mojemu zdziwieniu cały jej interfejs skupiał się wokół dwóch okienek – w jednym pojawiał się tajemniczy ciąg znaków, np: “TOUA” a w drugim trzeba było napisać co to za wyraz – w tym przypadku “AUTO”. Anagram to po prostu wyraz, tylko z poprzestawianymi literami.
więcej »

zeszyt na pomysły

18.11.2009

pomysłoszyt - zeszyt na pomysły
Witajcie kreatywiści! Jak tam pomysły? Jakieś nowe genialne? Ja też mam parę, rano też miałem, ale gdzieś mi uciekły.. heh.. no właśnie.

To będzie krótka notka, bo nie ma się co rozwodzić. Linus Pauling – współczesny, nieżyjący już chemik, twórca teorii wiązań kowalencyjnych i innych bardzo ciekawych rzeczy ;) a także laureat nagrody Nobla powiedział kiedyś:

“Najlepszym sposobem, aby wpaść na dobry pomysł, jest posiadanie wielu pomysłów”

więcej »

sprzedajemy kreatywizm.pl!

16.11.2009

sprzedajemy kreatywizm, będziemy bogaci ;)

Właśnie wystawiliśmy kreatywizm.pl na aukcje allegro. Można by rzec, że jesteśmy pozbawionymi skrupułów gnojkami, którzy właśnie wyrzekli się marzeń, które co dopiero rozbudziliśmy…

Uwielbiam robić rzeczy dziwne, niestandardowe, inne (czyli kreatywne). Z boku wyglądają absurdalnie, dla niektórych wręcz idiotycznie, ale istnieje pewna specyficzna grupa ludzi, która zachowania te aprobuje. Właśnie ta grupa ludzi to nasza “NISZA”. Ludzie, których szukamy to ludzie, którzy nie boją się wyzwań, ludzie, którzy nie boją się, że “zostaną wyśmiani”. Ludzie z osobowością.. po prostu tacy KREATYWIŚCI.
więcej »

plaga niedoceniania.

13.11.2009

obrazek z zapytaniem ile jesteś wart
Większość z nas nie potrafi wycenić swej prawdziwej wartości rynkowej. Mierzymy to w miarach takich jak mgr., dr, prof.. Ale okazuje się, że te miary niekoniecznie są najlepsze…

Bartek, z którym redaguje bloga, nie ma żadnego tytułu naukowego – jeszcze. Ale zna się na webdeveloperce jak mało kto w tym kraju (pewnie zaprzeczy w komentarzu do notki). Programuje w tylu językach, że ja nie mógłbym policzyć. Jest kreatywny, prowadzi ludzi i realizuje z nimi ciekawe pomysły. Moim zdaniem jest on chory na jedną z polskich epidemii – niedocenienia. Jaka jest jego wartość?

To, że Bartek jest na to chory świadczy również fakt, że nie dostrzega wszystkich możliwości. Wymienił kilka rzeczy, którymi dysponujemy np. kamerę internetową. Ja z kolei uznawany jestem za osobę, która się ceni za bardzo. Dlatego wymienię naszą listę możliwości, według mnie:

1. Wielkimi pieniędzmi – zawsze tyle ile potrzebujemy! 10mln? Na kiedy chcecie?
2. Studio nagrań? – kiedy macie wolne?
3. Telewizję – oczywiście.
5. Co jeszcze tylko zapragniecie i potrzebujecie.

Śmiem stwierdzić i trochę się powtórzyć, że miarą człowieka są jego pomysły. Wartość jaką wkłada w gospodarkę i w społeczeństwo. Zacznijmy się cenić!

Jak ja widzę TWOJĄ (ty, który właśnie czytasz!) funkcję na kreatywizm.pl? Wkładasz to co możesz, realizujemy wspólne pomysły, sprzedajemy je tym co są gotowi za nie zapłacić. To znaczy, że będzie tu można również zarabiać! Chcesz z nami działać? Zapisz się teraz do naszej kreatywnej społeczności http://kreatywizm.ning.com/. Nabieramy rozpędu.

Najbardziej kreatywistyczne podejście roku.

28.10.2009

taki trik, który może też zwabi tyle ludzi co ten koleś co powiedział, że rozda wszystkim kasę z lotto
45 minut temu na Wykopie znalazłem takie ogłoszenie: Trafiłem szóstkę w lotka i chcę rozdać wygraną. Polecam wykopać. Moim zdaniem jest to jedna z najbardziej kreatywnych rzeczy jaką ostatnio spotkałem.

Dzisiaj rusza na naszym serwisie nowa strona: “Projekty”. Razem z Bartkiem umieścimy tam nasze pomysły jakie chcemy realizować tworząc ten nowy nurt zwany kreatywizmem. Liczymy na wasze komentarze i wsparcie.

nie każdy pomysł jest dobry.

24.10.2009

szkoda pomysłów
Każdy z nas ma wiele pomysłów. Marzymy, że kiedyś je zrealizujemy. Myślimy, że są świetne i każdy powinien się z nimi zgodzić. Ale uważam, że jest świetny sposób na sprawdzenie czy pomysły są dobre.

Moim zdaniem sposób jest prosty. Pomysł dobry to każdy, który jest realizowany. Można gadać godzinami o świetnych pomysłach. Rozprawiać i marzyć o tych milionach, które byśmy zarobili na tych pomysłach. Ale nigdy się nie wziąć za ich realizację.

Ile pomysłów w swoim życiu porzuciłeś? W ile swoich pomysłów zwątpiłeś? A później widziałeś jak realizuje je ktoś inny – do tego zgarnia za nie wielkie pieniądze. Ponoć jest taka zasada, która mówi, że jeśli masz pomysł i go nie zrealizujesz, to średnio w przeciągu dwóch lat, zrobi to ktoś za ciebie.

Jaki masz pomysł? Boisz się go zrealizować? Myślisz, że nie masz na tyle pieniędzy, umiejętności czy znajomości? Napisz do mnie na mail: szczepan@kreatywizm.pl zrealizujemy razem twój pomysł. Zarobimy na nim i świetnie się tym będziemy bawić. Życie jest za krótkie, żeby porzucać swoje pomysły.

potrzeba matką wynalazku

19.10.2009

Potrzeba matką wynalazku?

Tak to już nasz mózg jest skonstruowany, że rzadko kiedy wymyśla coś genialnego “sam z siebie”, bez naszej świadomej pomocy (choćby w postaci pytania: “hmm… jak to zrobić?”). Oczywiście im bardziej ktoś ćwiczy swoją kreatywność tym większa szansa na to, że niezmierzone pokłady pomysłów, niemalże samoczynnie, przedostaną się z podświadomości do świadomości tworząc myśli, które nazywamy pomysłami.

Bywa, że impulsem, uruchamiającym cały mechanizm kreatywności jest owo proste pytanie, o którym pisałem wyżej, bywa natomiast, że owe impulsy pochodzą z zewnątrz. I tutaj już mamy całą gamę “aktywatorów”. Nadmieńmy chociażby czynniki fizjologiczne, kiedy to przykładowo z powodu z zimna wymyślamy wszelakie sposoby na ogrzanie się (niektóre z tych pomysłów okazują się trafione a inne z kolei są tak niedoskonałe, że powodują pożar). więcej »